Nadmorskie nocowanie w Międzyzdrojach

Wymarzone wakacje bardzo szybko mogą okazać się prawdziwym koszmarem, jeśli źle trafimy z noclegami, a wypoczynek w zaciszu prywatnego apartamentu stanie się wręcz nie do zniesienia. Dlatego też warto zadbać o rezerwację noclegów odpowiednio wcześniej, ale również sprawdzić opinie, panujące o danej placówce.

Można to zrobić w internecie, na wielu branżowych stronach www, korzystając z pomocy znajomych, którzy z konkretnego pensjonatu, hotelu lub schroniska korzystali albo… zaryzykować i jechać w ciemno. Ta ostatnia opcja jest jednak raczej niepolecana rodzinom z małymi dziećmi. Zasada sprawdzania miejsca, w którym zamierzamy się zatrzymać na wakacje, dotyczy nie tylko każdego typu noclegu, ceny, jakości pokoju, ale przede wszystkim każdej miejscowości. Nie ma więc znaczenia, czy chodzi o eleganckie i niezwykle drogie apartamenty w znanym hotelu w Gdańsku czy o noclegi w małej willi w Międzyzdrojach. W obu tych przypadkach przed przyjazdem na miejsce sprawdźmy, jaką opinią cieszy się masz pensjonat albo hotel, poczytajmy komentarze w internecie albo w branżowych czasopismach, jeśli mają one dział z opiniami. Dopiero po takiej krótkiej analizie możemy mieć większą pewność, że wybrane przez nas miejsca do nocowania w Międzyzdrojach faktycznie zaspokoją nasze oczekiwania oraz, że spędzając tam wakacje będziemy zadowoleni z jakości świadczonych tam usług.

Unikniemy dzięki temu nieprzyjemnej niespodzianki, która niestety bardzo często zdarza się niedoświadczonym turystom, w dodatku bardzo rzadko znającym wszystkie swoje prawa. Poznanie opinii o swoim miejscu noclegu z pewnością wiele ułatwi również pod względem organizacyjnym, ponieważ jeśli się okaże, że warunki w takim pensjonacie, kwaterze prywatniej, domku letniskowym czy innym miejscu noclegowym zwyczajnie nam nie odpowiadają, zawsze mamy czas, aby zmienić swoje plany lub przynajmniej wybrać inne miejsce. A o to nie musimy się martwić, gdy przyjeżdżamy do Międzyzdrojów w ciemno, bez wcześniejszej rezerwacji. Dlaczego? Ponieważ wielką zaletą tego miasta jest bardzo rozbudowana, nowoczesna i zróżnicowana baza noclegowa, zaspokajająca gusta nawet najbardziej wymagających turystów. Coś dla siebie bez problemu znajdą więc i miłośnicy wygody oraz luksusu, ale również fani spania pod gołym niebem.

Praca nad morzem w Unieściu

Polska rzeczywistość bywa różna. Jedni bardzo sobie ją chwalą – są zadowoleni ze stylu życia jaki prowadzą i z sukcesów, które osiągają. Drudzy – są wiecznie niezadowoleni – nie pasuje im nic, a w sukcesach zawsze widzą więcej wad niż zalet. Jest jeszcze grupa społeczna, która ze swoim życiem nie robi nic i tylko czeka, aż wpadnie ono w ster instytucji jaką jest opieka społeczna. Osoby, które mają pracę nie mogą powiedzieć o sobie, że nie odczuwają zmęczenia albo przepracowania. Zatrudnienie jest zazwyczaj postrzegana z umową o pracę na pełnym etacie. Dla starszych pokoleń jest ona przede wszystkim wysiłkiem fizycznym. Szczytem wszystkiego jest brak pojęcia o pracy w systemie home office – jeśli ktoś pracuje zdalnie bardzo często słyszy, że nie ma pracy, a pytania w stylu "kiedy pójdziesz do pracy" lub porady "znajdź sobie normalną pracę" powodują wrzenie krwi u wielu freelancerów. Mylne jest też pojęcie, że taka forma aktywności zawodowej polega na zarabianiu kasy podczas przesiadywania na rajskiej plaży. Na rajskiej nie, ale na polskiej – czemu nie?

Skoro społeczeństwo tak wysoko mierzy zarobkowanie freelancerów to można warto pracować nad zleceniem na plaży w Unieściu. Nadbałtyckie letnisko jest zdecydowanie bardziej spokojne od szalejącego po nocach sąsiadującego Mielna – zatem nadaje się idealnie do łączenia pracy zdalnej z wypoczynkiem. Noclegi w Unieściu można wyszukać w cenie korzystnej dla kieszeni przeciętnego wolnego strzelca (meteor-turystyka.pl/noclegi,uniescie,0.html), a koszty podróży można ograniczyć poprzez korzystanie z portali internetowych, które łączą kierowców z pasażerami – współdzielenie wydatków na przejazd do wybranego miejsca docelowego pozwala zaoszczędzić nieco pieniędzy, chociażby na koktajle z palemką, które muszą koniecznie stać obok laptopa freelancera, wystawionego na widok publiczny. Baza noclegowa wymaga wcześniejszej rezerwacji – jeśli zamierzamy pracować na plaży na poważnie to najlepszy będzie początek lub koniec sezonu wakacyjnego, kiedy to puste plaże będą sprzyjać wypoczynkowi połączonemu z realizowaniem internetowych zleceń. Takie łączenie wyjazdu to jest bardzo dobry pomysł dla ludzi, których praca zawodowa nie wymaga bywania w biurze.

W pogoni za dinozaurem – Łeba

Czas nadmorskich wakacji to nie tylko leżakowanie na rozgrzanej plaży czy zażywanie kąpieli morskich, ale też poszukiwanie rozmaitych atrakcji, które sprawią, że pobyt nad Bałtykiem będzie ciekawy i niezapomniany. Dlatego planując tegoroczny urlop, warto wziąć pod uwagę Łebę – miasto jest otoczone samymi skarbami natury. Słowiński Park Narodowy z ruchomymi wydmami, jezioro Łebsko i jezioro Gardno, a także jezioro Sarbsko i Rezerwat Przyrody Mierzeja Sarbska – to miejsca, które powinien zobaczyć każdy turysta. Z racji swego malowniczego położenia, miejscowość sprzyja aktywnemu wypoczynkowi.

Co Łeba ma wspólnego z wizjami Stevena Spielberga? Otóż miasto zapragnęło własnego Jurassic Parku. I tak oto powstał tu Łeba Park – Park Dinozaurów. Park ten stanowi nie lada atrakcję dla dzieci i młodzieży, uwielbiających poszerzać wiedzę o historii dinozaurów. Dla dorosłych wizyta w tym parku to chwila refleksji nad zmiennością świata i zadaniem sobie pytania czy cywilizacja ludzi należy do ostatnich na planecie Ziemia. To także moment zastanowienia się nad zagadkową przeszłością planety Ziemia i tym co w rzeczywistości "wykasowało" z niej dinozaury.

W rzeczy samej, nie tylko Spielberg chciałby przywrócić dinozaury do życia, chociaż ten szczególnie upodobał je sobie w swoim dorobku filmowym. Pojawia się pytanie czy ludzie potrafiliby żyć z wielkimi gadami w zgodzie, jeśli nagle odżyłyby w XXI wieku. A może któryś z gatunków zacząłby dążyć do zagłady drugiej strony? Takie i inne przemyślenia mogą zatem krążyć po umysłach osób odwiedzających to niezwykłe miejsce. Niewykluczone, że podczas pobytu w Łebie da się usłyszeć pomrukiwania dinozaurów. Co więcej, zarezerwowanie wakacyjnych czterech kątów blisko łebskiego Parku Dinozaurów, może pomóc wychwytywać ich odgłosy. Turystom uwielbiającym tematy dinozaurów nie trudno będzie dać się ponieść wodzom fantazji, zwłaszcza jeśli są fanami obrazów prezentowanych przez Stevena Spielberga. Strach przed nimi można zniwelować łebskim piwem lekko pasteryzowanym, za którym niosą się legendarne słowa mnicha z klasztoru: "(…) Nie bójcie się gawiedzi moja, nawarze trunku co uspokoi potwora”.

Łódzka „Manufaktura”

Łódź nie ma może tak bogatej historii jak inne wielkie miasta w Polsce, ale nie znaczy to, że nie można zobaczyć tu ciekawych budynków. Świadczą one przede wszystkim o bardzo szybkim rozwoju Łodzi, spowodowanym rozwojem przemysłu, który przyciągnął tu do pracy przedstawicieli wielu kultur i mniejszości narodowych. Dzisiaj wiele ze starych fabryk i szwalni znalazło nowe zastosowania. Mieszczą się w nich sale koncertowe, galerie handlowe, a także hotele. Noclegi Łódź oferuje jednak także w innych obiektach – hotelach, które powstały w ostatnich latach, czy w motelach i pokojach gościnnych rozsianych po całym mieście (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,lodz,0.html). Najsłynniejszym chyba obecnie w całej Łodzi obiektem jest tutejsza Manufaktura. Mieści się ona przy ulicy ogrodowej, w dawnych zakładach Izraela Poznańskiego.

Na cały kompleks składa się kilka osobnych budynków, z których każdy miał niepowtarzalny styl tamtej epoki. Zabytkowa jest tu m. in. kuta brama wraz z ogrodzeniem. Cały kompleks przeszedł rewitalizację i obecnie na jego terenie mieści się centrum rozrywkowo-kulturalno-handlowe Manufaktura. Można tu nie tylko skorzystać z oferty sklepów, ale także wziąć udział w którejś z organizowanych na miejscu imprez kulturalnych. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o samym budynku jak i o jego dawnych właścicielach, to powinien się wybrać do Muzeum Fabryki na ulicy Drewnowskiej. Tam można zobaczyć ekspozycje opowiadające o rozwoju zakładów Poznańskich, technikach produkcji i dalszych losach wytworzonych tu materiałów.

Innym ciekawym budynkiem o przemysłowej historii jest Biała Fabryka Ludwika Geyera przy ulicy Piotrkowskiej. Zbudowana na planie litery „C”, z centralnym dziedzińcem, gdzie znajdowała się parowa maszyna, odpowiedzialna za pracę całej fabryki. Dzisiaj w swoich wnętrzach mieści Centralne Muzeum Włókiennictwa, a na tyłach fabryki znajduje się Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej. Można tam zobaczyć drewniany kościół, domki tkaczy oraz podmiejską willę letniskową, którą specjalnie przeniesiono w te miejsce z innej części Łodzi. Całość stanęła w okolicy wystylizowanej na dawne miasto, z lampami, studniami oraz dawnymi tablicami z nazwami ulic. W zbiorach muzeum znajdują się eksponaty związane z całym procesem produkcyjnym – od zebrania i przetransportowania surowca do jego wytworzenia i magazynowania.

Interesujące muzea opolskie

Odwiedzając Opole, największe miasto znajdujące się na terenie województwa opolskiego, na pewno zastanawiamy się nad tym, co powinniśmy zwiedzić w pierwszej kolejności. Tutaj wszak takich miejsc oraz atrakcji nie brakuje. Najlepiej jednak zrobić listę rzeczy, które będą nas interesowały najbardziej. Wśród nich mogą znaleźć się oczywiście wszelkiego rodzaju galerie oraz muzea. Jeśli ktoś bardzo lubi zwiedzać miejsca, w których może obcować ze sztuką a dokładnie z malarstwem, rzeźbą lub innymi artystycznymi wyrazami, to takich punktów obowiązkowych w Opolu jest co najmniej kilka.

Wśród nich wymienia się między innymi Galerię Sztuki Współczesnej, Galerię Sztuki Autor, Galerię Studzienną czy też Piwnicę Artystyczną czyli Miejski Ośrodek Kultury. W tych miejscach na pewno zawsze natrafimy na ciekawą wystawę lub inne wydarzenie, które usatysfakcjonuje nasze oczekiwania artystyczne.

Muzea wyróżniają się tym, iż w szybki i prosty sposób pozwalają nam na przeniesienie się w daleką historię regionu lub nawet całej Polski. Dlatego jeśli już jesteśmy w Opolu, to koniecznie wybierzmy się do Muzeum Wsi Opolskiej, w którym znajdziemy wiele ciekawych eksponatów z dalekich czasów. Innym miejscem godnym polecenia jest Muzeum Polskiej Piosenki, które jest ściśle powiązane z corocznym muzycznym festiwalem w Opolu, kiedy możemy posłuchać naszych polskich artystów. Nastawienie się na większe doznania historyczne, również doprowadzi nas do poszczególnych muzeów. Na liście takich miejsc na pewno znajdzie się Muzeum Śląska Opolskiego, jak również Centralne Muzeum Jeńców Wojennych oraz Muzeum Uniwersytetu Opolskiego.

Podróżowanie po tym mieście na pewno jest wspaniałą okazją do zwiedzania jednego z najpopularniejszych miast w Polsce. Na pewno nie będziemy żałować czasu tutaj spędzonego. Widzimy, że ciekawych punktów do zwiedzania jest tutaj naprawdę bardzo dużo. W takim razie nie powinniśmy się dziwić, iż rezerwując noclegi w Opolu, powinniśmy zastanowić się nad nieco większą ilością dni spędzonych w stolicy województwa opolskiego. Na pewno baza noclegowa, do której mamy bardzo szybki dostęp, pozwoli nam znaleźć dla siebie coś wyjątkowego, a także pasującego do naszych możliwości finansowych.

Nietypowe formy wypoczynku w Bydgoszczy

Jadąc na wakacje coraz częściej mamy ochotę spędzać je w niesztampowy sposób tak, abyśmy mieli jak najlepsze wspomnienia. Umówmy się – leżenie przy basenie lub chodzenie i zwiedzanie zabytków jest atrakcyjne. Co jednak jeżeli chcemy spędzić czas aktywnie i nietypowo? I nie mówimy tutaj o uprawianiu sportów. Bydgoszcz jest miastem, które obfituje w bardzo wiele nietypowych atrakcji dla turystów. To jest ta cecha, której nie mają inne miasta – bardzo wygodna i dobrze rozwinięta sieć hotelowa i baza noclegów (dostępne na: http://METEOR-turystyka.pl/noclegi,bydgoszcz,0.html) sprawiają, że sprawy organizacyjne pobytu takie jak hotel czy jedzenie nie sprawiają żadnych problemów, przez co mamy więcej siły i ochoty na aktywne spędzanie czasu. W niektórych miastach większość urlopu polega na poszukiwaniu miejsca do spania i jedzenia – czy to nie jest trochę bez sensu? Bydgoszcz wszystkie te aspekty załatwia za nas a nam pozostaje tylko wprawić się w dobry nastrój i poddać się nietypowej i bezstresowej rozrywce.

Co zatem możemy robić? Warto udać się na północ miasta i odwiedzić Park Kultury i Wypoczynku. Czym różni się od innych miejsc? Ten ośrodek jest jednym z największych w naszym kraju a jego powierzchnia to prawie tysiąc hektarów. Połowa z tej powierzchni to obszary nietknięte cywilizacją. Obszar ten jest świetnym miejscem do uprawiania sportów, urządzania obozów lub wędrówek. Myślęcinek ma to do siebie, że mimo że jest obszarem przyrodniczym to nie jest on odcięty od świata. Bez problemu można tu dojechać miejskimi liniami autobusów.
Jeżeli spędzimy już czas jeżdżąc konno lub grając w paintball możemy popłynąć Wodnym Tramwajem. Jest to najbardziej popularny środek turystycznego transportu i spędzania czasu. Daje on możliwość spojrzenia na miasto z zupełnie innej perspektywy. Okres w którym można popłynąć tramwajem trwa od wiosny aż do późnego lata. Jeżeli szukamy bardziej wyrafinowanych rozrywek to Bydgoszcz może dać nam możliwość własnoręcznego zrobienia mydła. W mieście znajduje się jedyne w swoim rodzaju Muzeum Brudu i Środków Czyszczących. Tutaj można zobaczyć jak wyglądała higiena kilka wieków temu, co niektórych wprawia wręcz w osłupienie. To jest jednak fenomen, który pokazuje cała prawdę, przez co miejsce to odwiedza ogromna liczba turystów z całej Europy.

Poczuj augustowskie powietrze

Augustów ulokowany pomiędzy kilkoma jeziorami od zawsze kojarzy mi się z zapachem świerków i jodeł, którym przesycone są tereny Puszczy Augustowskiej. Co prawda od naszej ostatniej wyprawy w te rejony minęła prawie dekada, a tamtejsza oferta turystyczna i baza noclegowa [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,augustow] są kilkakrotnie większe, ale wszystko co najważniejsze i charakterystyczne tylko dla tego regionu od wieków pozostaje nietknięte i zachowuje swój naturalny, pierwotny stan.

Sam Augustów to nieduże za to bardzo przyjemne miasto, którego atmosfera jest iście wakacyjna i z powodzeniem mógłby się ubiegać o tytuł turystycznej stolicy sezonu, głównie z uwagi na stale namnażające się inwestycje, które niewątpliwie podnoszą atrakcyjność miasteczka. Nasze noclegi w Augustowie spędzamy  niezmiennie w tym samym miejscu, małym rodzinnym hoteliku prowadzonym od lat przez znajomych mamy, z którą rok w rok udawaliśmy się na urlop właśnie tam. To stąd wzięła się u mnie ta radość ze spędzania czasu właśnie w taki sposób, na łonie natury, otoczony pięknem lasów, rzek i jezior, a najlepiej oczywiście na rowerku.

Szlaków rowerowych na tych obszarach jest niemało, tych oznakowanych i nieoznakowanych. Oczywiście amatorom jak zawsze polecamy wycieczki tymi kolorowymi szlakami z oznaczeniami na trasie, a najlepszym z nich będzie chyba szlak wokół jeziora Sajno, spokojna trasa urozmaicona niedużymi spadami, około 20-kilometrowa okazać może się nie byle jaką frajdą dla całej rodziny. Zaprawionym kolarzom powiemy tylko, że cała sieć szlaków w Puszczy Augustowskiej to prawie 300 kilometrów do pokonania, tymi łatwymi za to jakże malowniczymi szlakami, ale również tymi ekstremalnymi, biegnącymi brzegiem basenów wodnych, czy stromymi ścianami pagórków. Oczywiście nie jest konieczne pakować swój sprzęt sportowy, bo na terenie Augustowa działa kilka wypożyczalni z rowerami.

Głodnym wiedzy i historii polecamy Muzeum Ziemi Augustowskiej, które działa od ponad czterdziestu lat, w swoich zbiorach posiada między innymi rękopisy z notatkami Ignacego Prądzyńskiego, wodza Powstania Listopadowego oraz prowadzi bibliotekę z materiałami stricte regionalnymi. O naturalnym pięknie rejonów Augustowa każdy przekonać musi się sam, bo nic nie jest w stanie oddać zapachu powietrza, jaki czuć na każdym kroku. Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście mogli je poczuć.

 

Atrakcje w Gdańsku: ZOO i Europejskie Centrum Solidarności

Nadmorskie kurorty słyną z bogatej bazy noclegowej. Wybierając pobyt noclegowy w Gdańsku uwzględnijmy lokalizację miejsc, do których chcemy się udać. Warto wcześniej sprawdzić pobliskie atrakcje oraz zawczasu zarezerwować albo kupić bilety wstępu, żeby potem uniknąć przykrych niespodzianek. Jeżeli wybieramy się w podróż z dziećmi, miejscem do którego z całą pewnością warto się udać, jest ogród zoologiczny w Gdańsku Oliwie.

Znajduje się na ulicy Karwieńskiej 3. Jest on na trzecim miejscu pod względem wielkości ogrodów zoologicznych w Polsce. Ogród istnieje od roku 1954, jego powierzchnia wynosi 125 hektarów. Co roku ogród zoologiczny odwiedza około 400 000 turystów. Można tutaj spotkać bardzo popularne zwierzęta jak na przykład: żyrafy, lwy, dwa słonie, zebry, surykatki oraz geparda. Mieszkańcami ZOO są także przedstawiciele rzadziej spotykanych gatunków, na przykład: oryksy szablorogie, pingwiny tońce – tak liczne, że tworzą stada oraz mandryle, orangutany czy dzioborożce kafryjskie. Od 2005 roku Gdańskie ZOO jest jedynym ogrodem zoologicznym, w którym znajdują się zwierzęta znane pod nazwą anoa, są to małe bawoły pochodzące z Indonezji. Warto wybrać się do ZOO, aby być świadkiem karmienia pingwinów o godzinie 9:30 oraz fok o godzinie 11:00. W tym ogrodzie zoologicznym jest przygotowywane specjalne miejsce dla pandy, która znajdzie się na przeciwko lam, alpak oraz wielbłądów dwugarbnych. ZOO otwarte jest przez cały rok. Ceny biletów w najbardziej obleganych miesiącach, od maja do końca października, wynoszą 25 złotych normalny oraz 15 złotych ulgowy. Do ogrodu zoologicznego można dojechać z Gdańska Głównego tramwajem numer 12 lub SKM w stronę Wejherowa, a później autobusem numer 179 lub 622, które zawożą pasażerów pod samo ZOO. 

Będąc w Gdańsk warto udać się także do Europejskiego Centrum Solidarności. Znajduje się ono na placu Solidarności 1. Jest czynne od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-16:00. Na jednym z dwóch pięter znajduje się sala poświęcona strajkom w sierpniu 1980. Natomiast w innej sali będzie można poczuć tą radość oraz powiew wolności. Są tutaj również ekspozycje dotyczące stanu wojennego, jak również wystawy poświęcone upadkowi komunizmu. Cena biletu normalnego wynosi 17 złotych, natomiast biletu ulgowego 13 złotych. Jeżeli planujemy zwiedzać w grupie lub z rodziną, warto spytać się o bilety grupowe lub rodzinne. Każdy bilet zawiera w sobie cenę za audio-przewodnik, który przybliży nam historię tamtych wydarzeń i czasów.

Rowerem przez Roztocze

Każdy kto jest miłośnikiem wycieczek rowerowych, na Roztoczu znajdzie się po prostu w rowerowym raju. Jest tutaj mnóstwo szlaków rowerowych, które wiodą przez cudowne zakątki, zahaczając o najatrakcyjniejsze punkty w różnych miejscowościach. Same wycieczki rowerowe zająć mogą nawet kilka dni, gdyż tyle jest tu do zwiedzania. Mniej doświadczeni cykliści powinni więc znaleźć nocleg i zrobić sobie dzień lub dwa przerwy od roweru. Prawie każda miejscowość w tej krainie ma swoją mniejszą bądź większą bazę noclegową – meteor-turystyka.pl > noclegi > Roztocze.

Szlak roztoczański

Najbardziej popularną drogą rowerową na Roztoczu jest szlak nazywany roztoczańskim. Nazwa nikogo nie powinna dziwić, bowiem prowadzi on przez najpiękniejsze miejsca, rezerwaty oraz zabytki. Przejeżdżając cały szlak przemierzymy ponad 45 kilometrów. Trasa jest przeznaczona dla osób, które chcą odbyć nie zbyt szybką i wymagającą wycieczkę.

Szlak roztoczański wiedzie przez różne atrakcyjne miejscowości, takich jak Krasnobród, Guciów, Zwierzyniec, Susiec, Majdan Sopocki i wiele innych. Swój początek ma w mieście Zwierzyniec. Już tutaj warto odwiedzić kilka ciekawych miejsc. Między innymi Kościółek na Wodzie, Stary Browar Zwierzyniecki czy też Stawy Echo. Stąd trasa wiedzie w kierunku Guciowa przez Obrocz, gdzie każdy turysta powinien pamiętać, aby napić się wody z tamtejszego źródełka. W Guciowie również czeka na nas małe co nieco. Można tu skosztować pysznego wiejskiego chleba ze smalcem wypieczonego w piecach „Zagrody Guciów”. Następny etap podróży to Bondyrz, w którym warto odwiedzić młyn wodny usytuowany przy rzece Wieprz. To miejsce godne polecenia, szczególnie ze względu na serwowane tam smażone, pieczone i duszone ryby, które można złowić w roztoczańskiej rzece. Po pysznej rybnej uczcie wjeżdżamy w rejony lasów roztoczańskich. Mijając piękne leśne i przydrożne kapliczki znajdziemy się na terenie rezerwatu Kaplicy Świętego Rocha. To także dobry punkt na przystanek, otaczać nas będzie bowiem bujny lasu, szemrzące strumyki oraz kapliczka. Tutaj mijamy już półmetek naszej wycieczki. Przez lasy Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego zmierzamy do miejscowości, która jest najwyżej umiejscowiona na Roztoczu – Łuszczacza, ze wzgórzem Wapielnia. Dalej przez miejscowości Róża i Ciotusza dotrzemy do Majdanu Sopockiego, w którym można zrelaksować się kąpielą w miejscowym zalewie. Stąd szlak prowadzi już do Suśca, gdzie należy zobaczyć zjawiskowe Szumy i małe wodospady przy rzece Tanew. Tutaj szlak roztoczański się kończy. Do Zwierzyńca bądź też do Krasnobrodu, w zależności od tego gdzie mamy zamiar spędzić noc, można powrócić inną drogą lub wybrać tą samą, którą przybyliśmy.